Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

Jabłuszko, jabłuszko pełne snów ...




Kochane jesień w pełni, dni robią się coraz krótsze, ale jak na razie pogoda jest dla nas bardzo łaskawa. Temperatury dużo powyżej normy jak na ten okres roku i jak dla mnie mogłoby tak zostać, aż do wiosny:). Do tej pory królują u nas jabłka. Nasze drzewa w tym roku bardzo hojnie nas obdarowały, więc codziennie zapijamy się sokiem wyściskanym z naszych jabłuszek, piekę szarlotki i inne wypieki z tymi cudownymi owocami. Może nasze nie są tak równe,  jak te w sklepie i w dodatku mają plamki na skórce, ale smakują o niebo lepiej no i są NASZE. Z tych mniej urodzajnych postanowiłam zrobić proste świeczniki na tealighty, a część z nich ucięłam z gałązkami i wstawiłam do wazonu z dziką różą. Takie świeczniki mam zamiar powtórzyć na nasze przyjęcie Halloweenowe. Dzięki temu, że mamy kilka odmian jabłoni, swoimi jabłkami możemy cieszyć się do początków grudnia, zrywając owoce prosto z drzewa. Tym czasem mamy w domu niezły rozgardiasz po wymianie grzejników i mały remoncik w pokoju dla maleństwa. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła Wam coś pokazać w tym temacie:)

Poniżej to co przyniosłam do domu z ogrodu i to co powstało:)






Do zobaczenia
Ania

środa, 24 września 2014

Pani Jesień


Kochani, a więc mamy kalendarzową jesień. Czas leci jak oszalały, barwy za oknem zmieniając się informują nas o zmienności przyrody. Od nie tak dawna, bardzo lubię tę porę roku, zabawę kolorów jakie pojawiają się w krajobrazach. Uwielbiam w słoneczne dni jechać samochodem pod słońce w korytarzu żółto - pomarańczowo - czerwonych drzew. Wczoraj jednak postanowiłam upiec iście jesienne ciasto, a mianowicie szarlotkę. Jak dla mnie klasyk, pyszne w swej prostocie i smaku. Połączenie smaku słodkiego z kwaskowatymi jabłkami to dla mnie poezja. Dodatkowo jabłonki w tym roku znów bardzo hojnie nas obdarowały, więc myślę, że szarlotka będzie u nas częstym gościem tej jesieni. Jest u nas w domu jeszcze jedno ciasto, które piekę tylko o tej porze roku i jest to tarta z nadzieniem serowo - dyniowym. jej na pewno też nie zabraknie na blogu. 








Poza kulinariami zajmuje mnie nasze małe tornado w domu. Przestawiamy, malujemy, skręcamy, wiercimy i tak w koło Macieju. Mam nadzieję, że już niedługo uda nam się z tym wszystkim uporać i będę mogła się z wami podzielić efektem naszych prac. Niestety, koło domu nie jest lepiej - ogród czeka na jesienne porządki, na tarasie meble, które trzeba na zimę schować i do tego materiały budowlane z nieskończonej jeszcze elewacji. Także pracy jest nawał.

Do zobaczenia
Ania