Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pchli targ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pchli targ. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2014

Taras, ogród - Taras, ogród


Kochani, nie wiem jak u Was, ale u mnie dzięki takiej pogodzie jaką mamy za oknem cały czas siedzimy na tarasie i w ogrodzie. Z tego ( nie ukrywam bardzo miłego powodu) mam zaległości w sprzątaniu, praniu, prasowaniu i innych obowiązkach domowych. Cały czas sadzę, podlewam, pielę, maluję, przestawiam. W głowie mam milion pomysłów, tylko czasem funduszy na nie brakuje. Narazie zbieram plony z naszego warzywnika, który udało mi się obronić przed nornicami. Niestety w tamtym roku zniszczyły nam cału warzywniak.




Wczoraj byłam na Pchlim targu i kupiłam śliczne krzesła w bardzo okazyjnej cenie - idealnie wpisują się w klimat marine, który w tym roku będzie rządzić u mnie na tarasie. Muszę tylko uszyć jeszcze jakieś poszewki w tej kolorystyce, ale z tym poczekam na jakiś deszczowy dzionek. Dodatkowo zakładam zielnik, który tak marzył mi się od dawna. Na strychu znalazłam też stół, który postanowiłam przemalować na biało. To właśnie z nim moje nowe krzesła idealnie się komponują.



Pomimo tej ilości prac jaka jest to zrobienia w niedzielę zazwyczaj pozwalamy sobie na błogie i długie śniadanie. Dzisiaj też takiego nie mogło zabraknąć. Omlet ze szparagami, twarożek z naszą rzodkiewką, a do tego dzbanek kawy i długa rozmowa ( oczywiście długa jak na mojego męża - Ci którzy go znają, wiedzą o co chodzi:) - prawda?). Na deser po śniadaniu babeczki z malinami. Uciekam, dalej na taras.








Do zobaczenia
Ania